Czy oszczędzanie z kontem oszczędnościowym ma sens?

01 Wrz

Czy oszczędzanie z kontem oszczędnościowym ma sens?

Spora część banków wraz z uruchamianym rachunkiem rozliczeniowym uruchamia klientowi równolegle drugi – oszczędnościowy. Niekiedy jest on połączony z pierwszym (popularne ROR-y), innym razem konto oszczędnościowe funkcjonuje jako oddzielny instrument. Cel jest jednak jeden: dać klientowi możliwość oszczędzania. Jednak czy w obecnych realiach to w ogóle możliwe?

Zalety konta oszczędnościowego

Reklamowaną przez banki podstawową zaletą konta oszczędnościowego jest możliwość odkładania pieniędzy na później, które będą spokojnie spoczywały na rachunku i procentowały. Jako klient nie musimy się wtedy martwić kompletnie niczym, a po określonym czasie zgromadzony kapitał można swobodnie wycofać. Konto takie jest najczęściej darmowe, a jego rachunek nieodłącznie związany z kontem rozliczeniowym. Oznacza to, że posługując się zwykłym rachunkiem bankowym, skąd opłacamy przelewy lub robimy zakupy kartą, jednocześnie posługujemy się rachunkiem oszczędnościowym. Odsetki podliczane są natomiast od kwoty, która znajdowała się na koncie ostatniego dnia przed rozliczeniem.

Złudność oszczędności

Tymczasem już praktyka pierwszych kilku tygodni pokazuje, że wcale nie jest tak różowo, jak przedstawiają to banki. Przede wszystkim wysokość oprocentowania jest niesamowicie niska i nierzadko oprocentowanie ROR-u sięga maksymalnie 2% w skali… roku. Nawet jeśli na rachunku będzie zgromadzone co miesięcznie kilkanaście tysięcy złotych, zysk z takich oszczędności wyniesie kilkaset złotych. Dla porównania ta sama kwota wpłacona na lokatę roczną może dać zarobek kilkukrotnie większy. Różnica, prócz oprocentowania, polega jednak nad tym, że nad stanem lokaty trzeba stale czuwać – rachunek oszczędnościowy natomiast procentuje bez naszego udziału.

Limity wypłat

Niektóre banki do swoich kont oszczędnościowych wprowadziły pewne ograniczenia. W dużej mierze mają one zapobiegać oszustwom (korzystanie z konta oszczędnościowego jako ochrony przed kontrolami skarbowymi). W praktyce jednak są często kulą u nogi samych klientów, ponieważ wpłacone tam pieniądze (lub automatycznie odłożone przez bank) można wypłacić wyłącznie raz w miesiącu lub do określonej kwoty. W innym wypadku każda kolejna wypłata będzie obciążona dodatkowymi kosztami.

Takie limity spotykane są najczęściej w przypadku kont firmowych lub biznesowych, a więc takich, na których dochodzi miesięcznie do wielu transakcji. Limity mają zabezpieczać bank przed stratami oraz przed manipulowaniem finansami w celu uzyskania jak największych zysków (klienci traktują wtedy ROR-y jako formę gry na giełdzie).

Write a Reply or Comment